Dlaczego uruchomienie Sellizera było najlepszą decyzją w moim życiu
„Sukces zwykle przychodzi do tych, którzy są zbyt zajęci, by go szukać."
Henry David Thoreau, amerykański eseista
Cześć, tu Marcin Zaborowski - seryjny startupowiec, marketer, project manager, handlowiec, przedsiębiorca… jak zwał, tak zwał. W swojej karierze zajmowałem wiele stanowisk, ale wszystkie dotyczyły branży internetowej.
Codzienne zmagania…
Kilka lat temu nasz zespół marketingu zaczął generować coraz więcej leadów (do 400 miesięcznie). Każdy z nich był scorowany przez handlowca - dzwoniliśmy do klienta i robiliśmy briefing, sprawdzając jego:
potrzeby,
budżet,
czas,
wagę tematu.
Około 20% leadów dostawało status ciepłych i trafiało do przygotowania konkretnej oferty.
Przygotowanie każdej zajmowało, powiedzmy, 15 godzin, choć każda oferta miała być na wczoraj. Pracowaliśmy wieczorami przy pizzy, wysyłaliśmy propozycje najbardziej zainteresowanym klientom i…

Problem…
… większość klientów nie odpowiadała na nasze e-maile (około 70%).
Handlowiec robił, co mógł, jeśli chodzi o follow-upy: szukał danych w CRM i kontaktował się z klientami. Sukcesy przeplatały się z porażkami. W końcu to standard - do domknięcia transakcji potrzeba średnio 5 follow-upów.
Wtedy doznałem olśnienia: CO zrobić, żeby przestać zadawać to głupie pytanie „Dzień dobry, czy nasza oferta Państwa zainteresowała?" i marnować cenny czas na follow-upy?
Rozwiązanie…
Zbudować autorskie narzędzie, które pozwala ustawić follow-up automatycznie opiekujący się klientem, który de facto chce kupić.
Narzędzie ma dodatkowo powiadamiać handlowca o otwarciu oferty i wskazywać, które strony zostały przejrzane.
Mechanizm powinien też generować raporty wyników informujące o postępach każdego członka zespołu (to znacząco pomaga poprawiać wyniki handlowców, których oferty nie są otwierane).
Tak - w 3 krokach - narodził się pomysł na Sellizera!
Decyzja…
W 2017 roku postanowiłem odejść z wygodnego menedżerskiego stanowiska w szybko rosnącej agencji marketingowej FEB. Rok później byłem bezrobotny. W końcu wybrałem zespół, z którym stworzyliśmy MVP, staraliśmy się utrzymać część klientów i… postanowiliśmy zbudować aplikację.

Dziś z aplikacji aktywnie korzysta ponad 300 klientów z Polski, a my z apetytem patrzymy na rynki zagraniczne!
Przyznaję: to były dla mnie trudne lata. Trudne, ale pełne lekcji, ogromnego rozwoju i świetnych ludzi, których spotkałem po drodze.
Jestem pewien: gdybym miał przejść przez to wszystko jeszcze raz, nie zmieniłbym żadnej ze swoich decyzji.
Wypróbuj Sellizera za darmo
Zobacz narzędzie, które narodziło się z 70% ofert bez odpowiedzi.